Текст песни Czeslaw Spiewa - Walc

Już lustra dźwięk walca powoli obracaI świecznik kołując odpływa w głąb sal.I patrz: sto świeczników we mgłach się zatacza,Sto luster odbija snujący się bal.I krążą w zmrużone swe oczy wpatrzeni,A jedwab szeleści o nagość, ach cyt...I pióra, i perły w huczącej przestrzeni,I szepty, wołanie i zawrót, i rytm.Zapomnij. Nic nie ma prócz jasnej tej saliI walca, i kwiatów, i świateł, i ech.Świeczników sto w lustrach kołysząc się pali,I oczy, i usta, i wrzawa, i śmiech.

Stań tutaj przy oknie i uchyl zasłony,W olśnieniu, widzeniu, na obcy spójrz świat.Walc pełza tu liśćmi złotymi stłumionyI w szyby zamiecią zimowy dmie wiatr.Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,I mija tak człowiek, i już zapomina,O co miał walczyć i po co.Zapomnij. Nic nie ma prócz jasnej tej saliI walca, i kwiatów, i świateł, i ech.Świeczników sto w lustrach kołysząc się pali,I oczy, i usta, i wrzawa, i śmiech.
Слова и текст песни Czeslaw Spiewa - Walc принадлежит его авторам.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *