Текст песни Happysad - Armagedon

150 kilometrów na godzinęWiatr w porywach skręca karkiMewom, które wydziobują oczy rybom.Zagubione kutry trzeszcząWniebogłosy nad falami.Słony piach tak bezczelnieBurzy przestrzeń między nami.I czyja to wina?Nie wiem.Wodzi nas za nos przeznaczenie.A latarnie, które kiedyś Były nam drogowskazami,

Teraz milcząc kataraktą,Każą iść za piorunami.Tak bezsilni, bezradni,Wysyłamy SOSyZanim wiatr,Wiatr odnowy,Pourywa nam głowy.I czyja to wina?Nie wiem.Wodzi nas za nos przeznaczenie.To on, to on, to on, to on -Armagedon!Armagedon!
Другие песни исполнителя
Слова и текст песни Happysad - Armagedon принадлежит его авторам.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *